Planeta
Life
Strona główna
system
Astrologia
Psychologia
Rozrywka
Przepisy
Porady
Świat
Rozrywka
Dwa lata temu poznałam dobrego człowieka, chciał, żebyśmy zamieszkali razem nad morzem. Zostałam, bo córka mówiła, że „bez babci sobie nie poradzą" z maluchami
10:46 30.06
Sprzedałam obrączkę i kolczyki po mamie, żeby spłacić chwilówki syna. Gdy raz wspomniałam, jak mi tej pamiątki żal, machnął ręką: „mamo, przecież i tak leżały w szufladzie, komu to było potrzebne"
10:37 30.06
Córka zamontowała przy moich drzwiach kamerę "dla bezpieczeństwa", podgląd ma na telefonie. Wczoraj zadzwoniła, że widziała, jak wpuszczam sąsiada na kawę, i że "mam tego nie robić". Mam siedemdziesiąt lat
21:10 29.06
Opiekunka, którą wynajęły dzieci, jest dla mnie naprawdę dobra. Wczoraj wyszła po zakupy i zostawiła otwarty zeszyt. Notuje w nim, co mówię, kiedy się mylę, czego nie pamiętam
13:39 29.06
Pilnuję wnuków, kiedy chorują, wożę je na zastrzyki i siedzę do nocy, a druga babcia zabiera je na lody i do kina. W Dzień Babci wnuk przyniósł laurkę - dla „babci, która zawsze ma czas na zabawę"
13:16 29.06
W każdy piątek zostaję z wnukami, żeby córka z zięciem wyszli we dwoje. Kupiłam sobie bilet do teatru — pierwszy raz od lat — i uprzedziłam, że tego piątku nie dam rady. Córka się zdziwiła: „jak to, przecież piątki są nasze"
10:49 28.06
Dwadzieścia lat temu robiłam kanapki sąsiadowi z biednego domu, żeby nie chodził głodny do szkoły. Wczoraj zapukał w garniturze - został lekarzem
20:32 27.06
Pomagam córce, na ile mnie stać - to buty wnukom, to dopłata do wycieczki. Wczoraj na jej biurku leżała rozpisana lista tegorocznych wydatków. Przy kilku pozycjach był dopisek ołówkiem: "spróbować u babci"
22:15 26.06
Zabrakło mi czterech złotych przy kasie w Lidlu i zaczęłam odkładać masło. Pan za mną dopłacił bez słowa. Dopiero w domu zobaczyłam, że do reklamówki dołożył kwiaty ze swojego koszyka
19:08 26.06
Przez lata po cichu dokładałam synowi do rat i nigdy nie prosiłam o zwrot. W zeszłym tygodniu przyszedł z kopertą - w środku był akt notarialny: dopisał mnie do swojego mieszkania, „żebym nigdy nie bała się o dach nad głową"
11:07 26.06
Wnuczka zostawiła odblokowany telefon. Zobaczyłam grupę "Rodzina", w której mnie nie ma. Ostatnie wiadomości były o mnie - kto bierze mnie na święta i "czyja w tym roku kolej". Jak dyżur
14:53 25.06
Pięć lat temu poręczyłam córce kredyt na samochód, bo bank inaczej jej nie dał. W zeszłym miesiącu zadzwonili, że rata nie wpłynęła już trzeci raz. Gdy zapytałam córkę, odpisała: „mamo, no po to się poręcza rodzinie, żeby się nie spinać"
10:37 25.06
Od dwóch lat syn pożycza ode mnie po kilkaset złotych „do wypłaty" i nigdy nie oddaje. Gdy ostrożnie podliczyłam, że uzbierało się prawie sześć tysięcy, spojrzał urażony: „mamo, naprawdę liczysz własnemu dziecku każdą złotówkę?"
23:11 23.06
Rok przed emeryturą zwolniłam się, żeby zająć się wnukiem - córka wracała do firmy „tylko na pół roku". Dziś wnuk jest w zerówce. Gdy wspomniałam, że tęsknię za pracą, usłyszałam: „mamo, ty się przy nim tak odmłodziłaś, szkoda przestać"
10:52 23.06
Na komunię wnuczki drugą babcię posadzili koło rodziców i księdza, a mnie na końcu stołu, przy dzieciach
15:45 22.06
Odkąd wnuki chodzą do szkoły, to ja biorę je za każdym razem, gdy mają gorączkę. W lutym sama trafiłam do szpitala z zapaleniem płuc. Pierwsze, o co zapytała córka, to: „mamo, a kto teraz przypilnuje dzieci, jak coś?"
11:09 22.06
Córka zaprosiła mnie na tydzień nad morze, „żebyśmy w końcu pobyły razem". Przez pięć dni ani razu nie usiadłyśmy we dwie - ja z wnukami na plaży od rana, ona z mężem wracała opalona dopiero na kolację
14:16 21.06
Od lat odbieram wnuka z zerówki i nie raz słyszałam od synowej, że „rozpuszczam dziecko". Wczoraj mały wcisnął mi do ręki swoją skarbonkę i powiedział: „babciu, to na benzynę, żebyś zawsze mogła po mnie przyjeżdżać"
10:49 21.06
Pożyczyłam córce dwadzieścia tysięcy na wkład do mieszkania, z moich oszczędności na czarną godzinę. Minął rok, w końcu nieśmiało zapytałam o zwrot. Spojrzała zdziwiona: „mamo, myślałam, że to był prezent na start"
23:10 19.06
Trzy razy odwołałam wyjazd do sanatorium, bo akurat nie miał kto zostać z wnukami. Gdy w końcu pojechałam, czwartego dnia córka napisała: „no i jak my tu bez ciebie damy radę, wracaj szybko"
22:51 19.06
‹
1
2
3
4
5
6
7
8
...
227
228
›