Planeta
Life
Strona główna
system
Astrologia
Psychologia
Rozrywka
Przepisy
Porady
Świat
Rozrywka
Rok przed emeryturą zwolniłam się, żeby zająć się wnukiem - córka wracała do firmy „tylko na pół roku". Dziś wnuk jest w zerówce. Gdy wspomniałam, że tęsknię za pracą, usłyszałam: „mamo, ty się przy nim tak odmłodziłaś, szkoda przestać"
10:52 23.06
Na komunię wnuczki drugą babcię posadzili koło rodziców i księdza, a mnie na końcu stołu, przy dzieciach
15:45 22.06
Odkąd wnuki chodzą do szkoły, to ja biorę je za każdym razem, gdy mają gorączkę. W lutym sama trafiłam do szpitala z zapaleniem płuc. Pierwsze, o co zapytała córka, to: „mamo, a kto teraz przypilnuje dzieci, jak coś?"
11:09 22.06
Córka zaprosiła mnie na tydzień nad morze, „żebyśmy w końcu pobyły razem". Przez pięć dni ani razu nie usiadłyśmy we dwie - ja z wnukami na plaży od rana, ona z mężem wracała opalona dopiero na kolację
14:16 21.06
Od lat odbieram wnuka z zerówki i nie raz słyszałam od synowej, że „rozpuszczam dziecko". Wczoraj mały wcisnął mi do ręki swoją skarbonkę i powiedział: „babciu, to na benzynę, żebyś zawsze mogła po mnie przyjeżdżać"
10:49 21.06
Pożyczyłam córce dwadzieścia tysięcy na wkład do mieszkania, z moich oszczędności na czarną godzinę. Minął rok, w końcu nieśmiało zapytałam o zwrot. Spojrzała zdziwiona: „mamo, myślałam, że to był prezent na start"
23:10 19.06
Trzy razy odwołałam wyjazd do sanatorium, bo akurat nie miał kto zostać z wnukami. Gdy w końcu pojechałam, czwartego dnia córka napisała: „no i jak my tu bez ciebie damy radę, wracaj szybko"
22:51 19.06
Co miesiąc dokładam synowej 600 złotych na przedszkole wnuka. Na moje urodziny obiecali przyjechać, czekałam z obiadem do wieczora. Koło dwudziestej napisała: „mamo, tak nam zleciał dzień, przepraszam, wynagrodzimy ci to"
13:45 19.06
Teściowa przez dwadzieścia lat mówiła synowi, że się nie nadaję. Kiedy odszedł, powiedziała mu: „Nareszcie". W zeszłym tygodniu zadzwoniła i zapytała, czy mogłabym ją podwozić do lekarza
11:00 19.06
Syn z synową namówili mnie, żebym przepisała na nich działkę, bo „i tak jest twoja, mamo, po prostu łatwiej będzie z papierami". Przepisałam w zeszłym roku. W sobotę pojechałam tam bez zapowiedzi.
13:00 18.06
Od sześciu lat jestem na każde zawołanie, gdy chodzi o wnuki. W niedzielę przez uchylone drzwi usłyszałam, jak córka tłumaczy mężowi, po co naprawdę „trzyma mnie przy sobie". Odłożyłam widelec i wyszłam, nie kończąc obiadu
11:18 18.06
Dałam córce oszczędności całego życia, 60 tysięcy, na otwarcie kawiarni, bo błagała, że to jej marzenie. Pół roku później przechodziłam obok - w witrynie wisiała kartka „lokal do wynajęcia", a ona nie odbierała telefonu
20:24 17.06
Przez sześć lat brałam wnuki na całe wakacje, żeby córka z mężem wyjechali sami. W tym roku zapytałam, czy tym razem pojadę z nimi. Córka się roześmiała: "mamo, wakacje to dla nas"
16:39 17.06
Przez trzy lata co rano woziłam pana Jerzego do szpitala na zabiegi, bo jego córka mieszka w Anglii. Miesiąc temu zmarł. Wczoraj córka wcisnęła mi klucz do jego działki i kartkę
18:35 16.06
Przez 3 lata odbierałam wnuki ze świetlicy, bo córka kończy pracę o osiemnastej. Kiedy raz poprosiłam, żeby w środę odebrała sama, odpisała: „mamo, no ty przecież i tak nigdzie się nie spieszysz"
14:47 16.06
Syn co miesiąc przelewa mi pięćset złotych i przy całej rodzinie zawsze o tym wspomni - jaki dba. Nikt nie wie, że rok temu sprzedałam działkę po rodzicach i dałam mu na wkład do mieszkania. Te pięćset to moje własne, oddawane w ratach
10:32 16.06
Wnuczka zabrała mnie do przychodni i sama rozmawiała z lekarzem, „żebym się nie denerwowała". Wyniki odebrała i schowała do torebki. Dopiero z karty wypisowej, wystawionej na moje nazwisko, dowiedziałam się, co naprawdę mam
19:09 15.06
Mąż umarł w lutym. Poszłam do banku zamknąć jego konto, a urzędniczka zapytała, czy zamykamy też to drugie. Z tego drugiego co miesiąc, od lat, szły przelewy na nazwisko, którego nie znam
17:12 15.06
Wzięłam wnuki na całe wakacje, żeby córka z mężem odpoczęli. Przez sześć tygodni gotowałam, prałam i woziłam trójkę na basen. Kiedy po nie przyjechali, córka powiedziała: „mamo, dzieci chyba ci się rozpuściły"
10:38 15.06
Pożyczyłam zięciowi osiem tysięcy na zaległy kredyt, bo córka płakała przez telefon, że komornik im grozi. Trzy tygodnie później wrzucili na Facebooka zdjęcia z Egiptu, a pod spodem podpis: "w końcu należał nam się odpoczynek"
18:25 14.06
‹
1
2
3
4
5
6
7
8
...
223
224
›